logo
 Wątki Radio Peolejowy KOMPRESOR tłokowy C330olejowanie drewna sosnowegoolejowanie drewna Syntilorolejowanie parkietu przemysłowegoolejowy a bezolejowy Kompresorolejowanie czy lakierowanie blatuolejowanie foto
Radio Pe


Temat: SHARP INNOVA 1210 Wood
Też się do takiego myku szykuję, ale przed woskowaniem pociągnę bejcą (orzech rustykalny).
Kolba od czarnoprochowego Rangera po takim zabiegu wygląda miodnie, prawdziwie jak coś z epoki.
Tyle że olejowanie i wosk zabiera trochę czasu ,mnie zajeło 2 tygodnie (samo nasączanie i polerowanie) ale efekt końcowy robi wrażenie.
Źródło: nasze-wiatrowki.pl:81/viewtopic.php?t=1328



Temat: Olejowanie/woskowanie

Z własnego doświadczenia wiem że oleje/woski nie lubią wody

Ja myślę że to woda boi się oleju i wosku, daje tu za przykład kolby karabinów, które zawsze były są i będą olejowane, gdzie w warunkach wojennych muszą znieść suszę deszcz śnieg i błoto.


Ja olejuje osady do wiatrówek olejem lnianym tłoczonym na zimno. Nakładam najpierw kilkanaście warstw oleju, czas między kolejnymi warstwami uzależniam od wchłaniania, czym szybciej wsiąka tym szybciej nakładam kolejną warstwę. Po 15 warstwie nakładam wosk, najlepiej rozcieńczony terpentyną, aby się lepiej wchłaniał. Po miesiącu nakładam kolejna warstwę oleju i po wyschnięciu wosku. Te czynności trzeba powtarzać przez rok, po roku możemy już robić to tylko raz w roku. Tylko że to są kolby do wiatrówek które narażone są na niesprzyjające warunki atmosferyczne, nie wiem jak odnieść to do mebli fornirowanych, gdzie warstwa okleiny sięga 1mm.[/quote]
Źródło: e-manta.eu/forum/viewtopic.php?t=129


Temat: potrzebuję podpowiedzi odnośnie wyposażenia

http://www.(...).pl/item629756164_629756164.html
No to wyglada, ze zanim wezmiesz sie za osprzet to jeszcze kupa roboty przed Toba przy przygotowaniu karabinka
Zapoznaj sie z teoria i praktyka olejowania i woskowania kolby, a takze przygotowania materialu do tych czynnosci.
Nastepnym krokiem zapewne powinna byc teoria i praktyka kladzenia oksydy badz burnirowania, biorac pod uwage duze porcje wilgoci jakimi czestuje nas wisna i chyba nadchodzace lato.
To na poczatek.
W miedzyczasie strzelnica w Warce lub w Warszawie ZKS w dniach i godzinach bywania strzelcow CP i male konsultacje dotyczace szczegolow kul, pociskow, flejtuchow i smarow.
Moze jeszcze zakup patyczka do przybijania ladunkow i zestawu do czyszczenia lufy, polecam jaga / trzeba kupic lub zrobic / i jakis wycior, moze byc sklepowy od np. broni mysliwskiej ze szczotka plastikowa, a moze i mosiezna.

No i juz po ukonczeniu prac przy broni mozesz zaczac pierwsze strzaly.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=55078


Temat: Wosk i lakier - zdejmowanie starych powlok
Hej

Jeśli broń ma powłoke lakierowaną to preferuje skrobanie ręczne. Jest o wiele badziej pracochłonne ale daje lepsze rezultaty. Przy zdzieraniu mechanicznym można sobie trwale uszkodzić drewno, a popularne środki chem do usówania powłok są dość niedokładne i nigdy nie byłem pewny czy nie odbarwią mi drewna.

Jeśli kolba była olejowana i woskowana to masz problem - szczególnie jeśli chcesz zmienić kolor. Mnie się udało to dopiero po gruntownym myciu w benzynie ekstrakcyjnej i w toulenie Sama benzyna zmyła tyko powierzchniwo, toulen zresztą niewiele głębiej.
Ale kolor dalo się zmienić. Co prawda na nieiwele ciemniejszy ale zawsze coś.

polecam ekserymenty własne
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=24267


Temat: Wosk i lakier - zdejmowanie starych powlok
Dobra. Usunalem stary wosk wata stalowa i mieszanka denaturatu z rozpuszczalnikiem nitro. Cala powierzchnie umylem dokladnie 4 razy do bialego drewna. Nastepnie przeszlifowalem papierem 240 a potem drobniejszymi (okazalo sie, ze jednak trzeba).

Nastepnego dnia zabejcowalem calosc 2 warstwami bejcy spirytusowej z dodatkiem odrobiny wody (zeby spowolnic wysychanie). Gdy bejca przeschla, okazlo sie ze przegialem i drewno jest o wiele za ciemne. Zaryzykowalem i zaczalem przecierac calosc szmatka nasaczona w alkoholu. Okazalo sie ze pomysl byl dobry (pewnie Ameryki nie odkrylem) i troche odbarwilem powierzchnie, pokazal sie ladny, czerwony rysunek slojow i drewno pojasnialo (Łoże jest bukowe, a bejca to "orzech ciemny").

Nastepnego dnia zaczalem nacieranie olejem lnianym z odrobina sykatywy. Po pierwszej warstwie drewno bylo suche juz po jakichs 8 godzinach. Wtarlem druga dawke, ktora schła juz znacznie wolniej. W tej chwili (po 24 godzinach) loze jest juz suche, ale kolba ciagle "poci sie" w kilku miejscach. Scieram to szmatka i czekam. Mam nadzieje, ze nic nie pochrzanilem i niedlugo bede mogl wziac sie za woskowanie.

Troche tylko mnie dziwi, ze drewno przyjelo tak malo oleju - bo skoro sie poci, to dalsze olejowanie nie ma sensu, prawda?
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=24267


Temat: Wosk do kolby

o kolbach było już na łamach forum wszystko - jak usuwać lakier, jak bejcować itp. Pytanie jedno - skąd wziąść WOSK do zakonserwowania ładnie wybejcowanej kolby? No nie tak do konca Czyli jednak wszystkiego nie czytales _
Po bejcowaniu wypadalo by kolbe nasaczyc olejem przeprowadzajac operacje olejowania.
Olej lniany, moze byc pokost - dla szybszego wchlaniania warto rozcienczyc benzynka ekstrakcyjna.
A wosk ?
No to juz roznie, nie chcesz sam robic odpowiedniej mikstury wiec kup gotowa. W supermarketach a juz napewno w tych budowlanych znajdziesz sporo preparatow woskowych do konserwacji drewna. Sa barwione, sa tez bezbarwne, sa woski do podlog drewnianych, sa do starych mebli, a sa tez i do drewnianych mebli ogrodowych.
Wybierz cos i uzywaj na zdrowie ::
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=35083


Temat: Crosman 2250 łoże custom orzech - koniec pracy i efekty
Witojcie panocki

Woskowanie było robione trzy razy - aż do wypełnienia porów. Olej
kładłem na przedni chwyt 4 razy i jest dość, więcej nie chce chłonąć -
mało drewna to i nie trzeba było dużo. Na kolbę olej położyłem 5 razy
i jeszcze trzeba dalej olejować, choć wchłania się zdecydowanie wolniej.
Samo woskowanie i olejowanie trwa od 9 dni... Myślę, że niedługo koniec -
w końcu to nie jest typowa kolba lecz ażurowa rama, więc i "pojemność
oleju" drewna mniejsza. Nie używałem żadnej bejcy - to jest orzech "originale":wink:
Powierzchnia wykończona polerowaniem na połysk, choć nie wiem,czy nie przejdę
na mat (wata stalowa 000).

Pozdrawiam
Radek
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=20611


Temat: Slavia 631 - problem z zamkiem oraz twardy spust..

Witam
Co Ci się stało z kolbą?
Czyżby korniki :lol:
A to na bace to chyba niezbyt wygodne?
stach


Kolba tak wyglada, ponieważ próbowałem zatuszować moje wypalanko Poprzez grawerowanie w drewnie, karabinek zyskał dużo lepszą stabilność chwytu, a baka nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, gęba mi nie lata :lol: zostało mi tylko lekkie dociążenie oraz bejca, olejowanie, wosk i tak już zostanie :o
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=11024


Temat: HATSAN 70STG

ja wypolerowałem bakę w moim H-80 i też jest gładziutka i błyszcząca i pięknie kontrastuje z resztą kolby :lol:

...Ale nadal to tylko zimny plastik.. mnie nie przekonasz.
A poważnie, to weź do ręki dobrze obrobiony kawałek ładnego drewienka. Woskowane i olejowane, aksamitnie miękkie, piesci skórę niczym kochanka, a z wnetrza zawsze dochodzi miłe ciepełko.
A plastik? Jeszcze nie spotkałem takiego, który zastapiłby porzadny kawałek szlachetnego drewienka.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=18696


Temat: Prezentacja nowej osady do QB 78
Mała prezentacja nowej osady do QB 78 produkcji kolegi darasa.
Kolba wykonana z myślą o mojej córce.

Drewno buk, bejcowany na ciemny orzech (bejca wodna) , olejowana olejem lnianym i na koniec woskowana.
Źródło: sgs.waw.pl/viewtopic.php?t=1097


Temat: Wosk do kolby

No nie tak do konca Czyli jednak wszystkiego nie czytales _
Po bejcowaniu wypadalo by kolbe nasaczyc olejem przeprowadzajac operacje olejowania.
Olej lniany, moze byc pokost - dla szybszego wchlaniania warto rozcienczyc benzynka ekstrakcyjna.
A wosk ?
No to juz roznie, nie chcesz sam robic odpowiedniej mikstury wiec kup gotowa. W supermarketach a juz napewno w tych budowlanych znajdziesz sporo preparatow woskowych do konserwacji drewna. Sa barwione, sa tez bezbarwne, sa woski do podlog drewnianych, sa do starych mebli, a sa tez i do drewnianych mebli ogrodowych.
Wybierz cos i uzywaj na zdrowie ::


Dokładnie tak jak pisze kapitan. Olejowanie najlepiej czystym olejem lnianym. Pokost zawiera już sykatywę i szybciej wysycha blokując tym samym wchłanianie oleju przez drewno. No chyba że się osadę wygotuje w pokoście raz a porządnie :D ( żartuję oczywiście ) takich prób nie robiłem. Niektóre z pokostów mają brzydką cechę powodującą iż mamy wrażenie lepkości po dłuższym czasie od wykonania olejowania ( subiektywne odczucie zaznaczam ) Niektóre z firm idą na tak zwaną łatwiznę kładąc wosk koloryzujący na przygotowaną surową osadę, na to olej na połysk i mamy wrażenie że warstw jest 150 :D ( nie wyłączając niektórych modeli broni Pedersoli ).
Czysty olej lniany wysycha w zależności od warunków od 6 do 12 dni o ile dobrze pamiętam. Można olej rozcieńczyć tak jak pisze Cpt. Nemo benzyną ekstrakcyjną, im więcej drewienko tego leju wypije tym lepiej.
W temacie woskowania osobiście preferuję wosk pszczeli rozpuszczony w terpentynie. Nie zajmuje to dużo czasu a uzyskany efekt jest bardzo dobry. Następny etap uzależniony jest od preferencji tzw. użytkownika końcowego. Może być to na przykład olejowanie olejem na wysoki połysk lub mat. Co kto lubi.

Pozdrawiam,
Marek
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=35083