logo
 Wątki Radio PeOlfen 75 zastrzykiOlfen 75 wysypkaOlfen a krwawieniaOlympus EndoskopiaOlszewo Góraobudowa my501x cenaE65 folder pobierania
Radio Pe


Temat: bóle stawow barkowych
Witam serdecznie.To mamy juz duże kółko:)) ja 30.10 Byłam u lekarza
rehablilitanta, dowiedziałam sie,że te dolegliwości mogą byc
genetyczne:)) i niewiadomo co jest tego przyczyną. Ale p. doktor
byla na tyle rozs adna,że powiedział szczerze, tylko ćwiczenia mogą
temu zaradzic. Leki przeciwbólowe(Olfen, Nimesl)powodowały u mnie
tak jak wyzej opisywaliscie tylko skutki uboczne. Teraz biore
Febrofen(bez skutków ubocznych widocznych od razu ale tez bez
poprawy).Co p. doktor zalecila?No wlasnie cwiczenia,masaze i
Naklofen do jonoferezy(porzednio tez mialam)ale....na ten rok juz
limit NFZsie wyczerpał i.....zdecydowałam sie na mazaze prywatnie a
zreszta czekam:))do Nowego Roku.
Wykonuje oczywiscie cwiczenia o ktorych pisalam wczesniej (znam je z
poprzedniej rehabilitacji z CKiR w Konstancinie) Mysle,ze tam tez sa
najlepsi terapeuci ale... trzeba tam dojechac.W W-wie korzystałm
tez z bardzo dobrej przychodni na ul. Sieleckie(tam był ten
pierwszy terapeuta który mi bardzo pomógł)I z CKiR (ich filia na KEN.
Mnie najwiekszy bol sprawia ruch reki do tyłu.Z bluzkami przez glowe
masażysta juz sobie poradził:)) pozdrwiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,86444501,86444501,bole_stawow_barkowych.html



Temat: OLFEN 75SR i jego skutki uboczne
OLFEN 75SR i jego skutki uboczne
Czy OLFEN 75SR może ujemnie wpływać na potencje u 61 letniego
meżczyzny, który cierpiał w nocy na dotkliwy ból mięśni /miedzy
ramieniem a stawem łokciowym/.
Myślę, że ból pochodzi od dyskopatii kręgów szyjnych spowodowanej
ciężką pracą w rolnictwie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,90303453,90303453,OLFEN_75SR_i_jego_skutki_uboczne.html


Temat: Ketonal - czy naprawdę niebezpieczny?
To czym grzeszę, to moja sprawa. Ja cię nie obrażam.Olfen jest w kapsułkach, a
pomimo tego może podrażnić żołądek, a przy dłuższym stosowaniu nawet
doprowadzić do wrzodów. Diklofenak pozostaje diklofenakiem i można złagodzić
jego działanie drażniące żołądek poprzez kapsułkę, ale się go nie wyeliminuje.
Poza tym diklofenak ma dużo innych działań ubocznych, naprawdę grożnych.
A zanim zaczniesz oceniać innych przeczytaj przynajmniej zasady pisowni.
Żołądek przez rz. Dobre!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,55817339,55817339,Ketonal_czy_naprawde_niebezpieczny_.html


Temat: Ketonal - czy naprawdę niebezpieczny?
Margareta...nie ma bezpiecznego w 100% zadnego leku...a te przeciwbólowe w
większości przy dłuższym stosowaniu maja skutki uboczne , tylko ze po Ketanalu
to juz czasem po paru tabletkach człowiek się skręca , ja olfen musiałam
stosować dosyć długo i tak jak piszesz - wrzody...bo zaden baran nie wpadł na to
zeby mi zapisac jakąś osłonę.
Wiesz ja nie ma iluś tam fakultetów , ale studia to mam , a jest tutaj czasem
paru lekarzy , którzy wala takie byki ze głowa boli.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,55817339,55817339,Ketonal_czy_naprawde_niebezpieczny_.html


Temat: Silny ból w okolicy lędźwiowej!
oj uważaj....... mnie leczono przez trzy lata na korzonki a okazało się że mam
przepukline kręgosłupa i właśnie przede mną miesiąc szpitala. I brałam Olfen -
faktycznie pomaga - ale ma skutki uboczne , których jestem przykładem - jest
to "zgąbczenie" (tak to się chyba nazywa) mięśni przy kręgosłupowych - a to już
do przepukliny jeden krok.

PS. przepuklina nie wyjdzie na zwykłych rendgenach tylko na rezonansie.

Łącze się w bólu - ja mam już go od lat na codzień
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,15506276,15506276,Silny_bol_w_okolicy_ledzwiowej_.html


Temat: Nieoperacyjny rak zoładka - coraz gorzej...
Moja mama ma cały czas ten program. Nie ma po nim większych skutków
ubocznych, tylko przeżedziły się włosy ale nie wypadły, trochę
nudności ale zawsze był też podaw.lek p/wymiotny, który działał.Mama
cały czas jest leczona tym programem od VII 2007r. Na początku byłam
z tego niezadowolona bo chciałam dla mamy agresywniejszego leczenia,
ale teraz wiem że lekarz, który ją leczy jest najlepszym specjalistą
od tkanek miękkich w CO W-wa, i mu zaufałam. Przez ponad rok według
badań nic się nie powiększyło, nie zmniejszyło również ale i tak to
jest dla mnie pocieszające bo mama funkcjonuje jak normalny
człowiek. Bolą ją nogi ale bierze Olfen i to pomaga, chodzi
codziennie po moją córkę do przedszkola i wszystko robi w domu.
Najgorsze, że się mnie zupełnie nie słuchała jeśli chodzi o słodycze
i jadło wszystko na co miała ochotę. Często też robiła pączki, choć
wiedziała że są niezdrowe to nie mogła się opanować, żeby choć
jednego nie spróbować. Ale ona już taka jest żeby było zawsze
nagotowane i napieczone. Teraz doszło jej jeszcze innych zmartwień -
mój brat ale to zupełnie inna historia,i teraz widzę że gorzej się
czuje nie je już tak chętnie jak wcześniej bo jak zadużo zje to boli
żołądek. Jeśli chodzi o ten program to na początku miała co tydzień,
dwa tygodnie potem NFZ zalecił nie podawać go częściej jak co 28
dni. Teraz znowu ma co tydzień. w sumie to miała juz ok. trzydziestu
paru wlewów. W skład z tego co pamiętam ma m-dzy innymi Adriamycyne
i mitomycyne.
Także w sumie żadnych skutków ubocznych nie było co i życzę Twojemu
tacie żeby czuł się po nim dobrze i żeby pomógł.
Pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,84951863,84951863,Nieoperacyjny_rak_zoladka_coraz_gorzej_.html


Temat: coffecorn
No jestem ciekawa :) A w ogóle to było tak, że tryptany zapisuje mi
na życzenie, natomiast Coffecorn wszedł jako następca całego szeregu
leków przecibólowych jak np. Olfen, które po kolei przestawały
działać. Dlatego z automatu potraktowałam Coffecorn jako
kolejny "przeciwbólowiec". Teraz po lekturze dogłębnej widzę żem w
błędzie, a jeszcze bardziej zaskakuje, że w razie epizodu migreny
każą brać nawet do 6 tab. w odstępach półgodzinnych... Raz tylko
spróbowałam tak zrobić, to wymiotowałam strasznie, pewnie z powodu
zatrucia nadmiarem. Choć w efektach ubocznych ergotaminy piszą o
wymiotach.
Tyle że lekarz nie dziecko, wie że jeżeli ja chcę Cinie, a on do
tego daje Coffecorn, to przecież wie co w obu siedzi.
A teraz coś co mnie gnębi, i może kto mi łopatologicznie wytłumaczy.

Gdzieś na forum mignął mi wpis o serotoninie, nie potrafię
zacytować. Ale mniej więcej, że w czasie migreny jest zwiąkszone jej
wydzielanie, tak? Do tego dokładam tryptan, który chyba (?) też
zwiększa wydzielanie serotoniny? Do tego biorę od innego lekarza na
odchudzanie Zelixę, która działa na ośrodek sytości zwiększając
wydzielanie serotoniny? Do tego doc od migren jako profilaktykę
migrenową włączył tydzień temu Amitryptylinę, antydepresant, który
też coś tam działa z serotoniną... Kiepska jestem z biologii, ale
mam wrażenie że coś tu z tą serotoniną nie gra u mnie, czy
przypadkiem nie nakręciłam sobie sama czestszych migren? Zelixe
biorę od roku (mam 50 kg nadwagi), a od 2 lat notuję częstsze ataki
bólu i dłuższe... Czy ktoś obeznany może mi to wyjaśnić?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12154,77563996,77563996,coffecorn.html


Temat: Silny ból w okolicy lędźwiowej!
Olfen jest to dokładnie co dICLOBERL, DICLOFENAC, DICLAC, DICLORATIO, MAJAMIL.
Wszystkie te leki to tzw niesterydowe leki przeciwzapalne., srosowane w bólach
m.in.kręgosłupa lub innych chorobach zwyrodnieniowych, w nerwobólach ( m.in.
także w bólach korzeniowych)i wielu innych chorobach. Według mnie bardzo dobry
jest DICLOBERL RETARD ponieważ jest w postaci tabletki powlekanej i nie drażni
żołądka. Większość leków z grupy Diclofenacu wywołuje podrażnienie śluzówki
żołądka. Skuteczność leków jest taka sama ( wazna dawka). Olfen ma dwie dawki (
obie dośc mocne bo są to0,75 mg i 0,1 mg w tabletce o przedłuzonym działaniu. (
czyli przy setce powinna wystarczyc jedna na dobę).
Koledze l bólem polecam żeby udał się do lekarza pierwszego kont. ( MOi mili do
neurologa i neurochirurga musi być skierowanie) ten prawdopodobnie przepisze
ci jakąs pochodną Diclofenacu ( jaką to zależy z którym przedst.
farmaceutycznym ma układ:))) , da zwolnienie na kilka dni i myslę że dojdziesz
do siebie. Jeśli bóle będą się utrzymywać mimo brania leków przez kolejne dni,
konieczny neurolog.
Na marginesie rtg to nie jest dobre badanie diagnostyczne w kierunku dyskopatii
i ucisków ewentualnych. Zwykle nic na nicm nie wychodzi ciekawego. Jeśli bó
bedzie utrzymuywał się dłużej albo będzie się powtarzał próbuj wymęczyć (
lekarze nie chetnie dają) od neuroloa skierowanie na MR( rezonans magn)lub TK(
tomograf)odcinka ledzwiowego kregosłupa.
Pozdrawiam
ps. Tramal tylko na recepte i przy naprawde dużych bólach, to nie lek cudo na
wszystko ( to silny niezwykle lek a jego objawy uboczne sa zbyt przez ludzi
bagatelizowane). Diclofenac tez działa przeciwbólowo.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,15506276,15506276,Silny_bol_w_okolicy_ledzwiowej_.html


Temat: 2 : 1 dla krętka
Miała być przerwa 4 tygodniowa, ale minęło już ok 8 tygodni i do mino z szafy
się nie zabrałam.
Ciągle to odkładam albo samo się odkłada, ale jestem pewna, że w końcu muszę do
tego podejść - nie widzę lepszej próby niż tzw. "próba biologiczna" - tzn
wezmę minocyklinę i jak mi to nic nie zrobi - to zdrowa jestem, albo
przynajmniej porządnie zaleczona, a jak mnie powali na kolana - uznam, że herx i
się jeszcze dam poleczyć.
Mam nadzieję że od ew. objawów ubocznych reakcję herxeimera odróżnię. Mam nadzieję.

Samopoczucie obecnie zadowalające, choć bez fajerwerków.

Jak pisałam rzuciłam palenie, bo w głowie mi się jakoś zawracało i na borelkę
nie chciałam zwalać - wcześniej się nie zawracało, ale cóż - trza było spróbować
i nie żałuję.
W głowie mi się już nie zawraca.
Ciągle dużo jem i tyję - ale może to kiedyś minie, też mam nadzieję.
Niestety opętańczo pochłaniam słodycze.
Od rzucenia fajek stali boli mnie żołądek, stale mam twardy supeł w nadbrzuszu,
stąd zaczęłam regularnie spożywać Controloc wg zleceń l. rodzinnego.

2 tyg po rzuceniu fajek ( a miesiąc po rzuceniu antybiotyków ) miałam kilka -
naście dni osłabienia, uczucia, że serce nie może mi przyspieszyć kiedy tego
potrzebuję - tętno spadało mi do np 43, co po tych kilku dniach po prostu samo
przeszło - stąd bardziej myślę, że to z braku moich ukochanych fajek - 20
dziennie mi nie starczało od pewnego czasu, więc i objawy abstynencyjne musiały
być porządne

Doczekałam w końcu w kolejce terminu MRI zleconego z powodu wakacyjnego
niedowładu prawej łapy.
Mózg - bez widocznych zmian, za to szyja i owszem z uroczymi zmianami - wg opisu
w obszarach -C1/C2, C5/C6 i C6/C7 typu pęknięcia pierścieni włóknistych,
niewielkich na szczęście protruzji, ale też zmiany zwyrodnieniowe i kifotyzacja
( szyja "wygła mi się" nie w tę stronę )
Stad i bez borelki moje bóle w szyi stałe i bóle ręki i niemożność obrotu (
czyli cofamy tylko na lusterkach ) - są wytłumaczone.
Neurolog kazał brać zastrzyki - Olfen i Milgamma w trzy litery i udać się na
rehabilitację co też czynię od dni dwu.

Zmęczenie - tyle co zawsze, zależnie od pracy.

Poty w nocy niestety nadal, na szczęście nieco mniejsze, bo ostatni miesiąc na
antybiotykach i pierwszy m-c po nich były okropne. Budziłam się zawsze mokra i
oblepiona potem który momentalnie stygł,okropność. Teraz to już mniej dokuczliwe.

Żeby był komplet lekarz od podwozia powiedział, że pęcherzyki mi nie pękają,
kazał zrobić badania hormonalne i zadał Flukonazol - który wg zleceń przyjmuję i
oświadczam na wszelki wypadek ubiegając ew. pytania - herxa nie mam.

Jak widać przerwa w antybiotykach to niestety nie przerwa w lekach w ogóle, co
wcale mi się nie podoba, bo gdzie nie pójdę to coś zlecają i zaczynam
podejrzewać, że lekarze tak mają, że im po prostu głupio wypuścić człowieka bez
recepty.
Dobrze, że nie mam takich reakcji na leki jak w linkach od Agarela, bo bym już
pewnie zginęła

TSH - dwa m-ce od antybiotyków uległo poprawie - jest 2,4!
Pozim wit. D - 6,7 przy normie 40 -100, poziom B12 - 223 ( 193- 982) ),
Borelioza Elisa ( świeżutka, sprzed 3 dni ) - IgG 2,2 U/ml ( negatywna ), IgM -
47,6 u/ml, przy pozytywnej od 22, wątpliwej od 16.

Przez ponad 1,5 roku - nie dorobiłam się IgG ( ? z powodu leczenia?), a nadal
mam IgM - znacznie mniejsze, bo było już 106 - na początku i 130 przy nawrocie.
Nie zrobiłam tego badania niestety od razu po antybiotykach, ale powtórzę za
jakiś czas - i zobaczymy, bo może istnieją takie osoby -jak ja, ze świeżym ( już
teraz względnie świeżym ) zachorowaniem, u których Elisa może być
wystarczająco przydatna nawet do monitorowania. Nie wiem, zobaczymy.
CD57 nie robiłam - za daleko, nie mam siły.

Temperatury - rano 36,0 wieczorem 37,0.
To tyle.

Dodam że nie czuję się źle - to co opisałam jest głównie upierdliwe, ale nie
powoduje dyskomfortu nie do wytrzymania.
Ogólnie mam się lepiej niż w grudniu na antybiotykach.
Teraz tylko pytanie - wyleczyłam się już z tego czy nie?
Bardzo chcę wiedzieć i stąd ta natrętna myśl o próbie z minocykliną.
I oczywiście nie zamierzam uzyskać stanu braku jakiejkolwiek choroby w sobie,
nie uwolnię sie za pomocą antybiotyków od wszelkich plag swiata, nie mniej
chciałabym zrobić to co mogę celem uzyskania stanu nieposiadania krętków w sobie.
Tak mi by się chciało. Ech..
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49179,74868685,74868685,2_1_dla_kretka.html