logo
 Wątki Radio Peolimpiada wiedzy ekologicznej zwalniaOlimpiada Wiedzy o Prawach CzłowiekaOlimpiady Specjalne Polska -dolnośląskieOlimpiada Biologiczna dla gimnazjum testyOlimpiada Biologiczna prace badawczeOlimpiady biologiczne gimnazjum testyOlimpiada Informatyczna ile punktów
Radio Pe


Temat: Olimpiada Języka Rosyjskiego
Olimpiada Języka Rosyjskiego
Witam wszystkich! Biorę w tym roku udział w eliminacjach centralnych
Olimpiady Języka Rosyjskiego. Zbieram wszelkie informacje na temat eliminacji
centralnych. Każdy szczegół będzie dla mnie b.ważny. Jeśli ktoś kiedyś brał
udział lub startuje w tym roku i mógłby się ze mną podzielić swymi
wiadomościami, bardzo proszę o pomoc!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33,37674081,37674081,Olimpiada_Jezyka_Rosyjskiego.html



Temat: UNIWERSYTET WROCŁAWSKI
Do przyszłych studentów: Czytanie ze zrozumieniem i umiejętność znajdowania
potzrebnych informacji to podstawa studiowania :) Po lewej stronie na samym
dole strony www.uni.wroc.pl znajduje się informacja JAK OTWORZYC PLIK PDF +
link do strony, z której można tenże program ściągnąć... Czy to naprawdę tak
trudno?
No dobrze... Jeżeli chodzi o te filologie to jest tak:
26
specjalnosc: FILOLOGIA SŁOWIANSKA
- profil rosyjski
- profil czeski
- profil serbski/ chorwacki
- profil ukrainski
Zasady przyjec na studia licencjackie
Nowa Matura
Lp. przedmiot poziom waga
1.
jezyk rosyjski
albo
podstawowy
rozszerzony
0,7
1,0
jezyk angielski
albo
jezyk niemiecki
podstawowy
rozszerzony
podstawowy
rozszerzony
0,6
0,9
0,6
0,9
2. jezyk polski podstawowy
rozszerzony
0,5
0,7
3. przedmiot do wyboru sposród nastepujacych:
historia, historia sztuki, filozofia, łacina i
elementy kultury antycznej, drugi jezyk obcy
zdawany jako przedmiot wybrany
rozszerzony
0,5
Stara Matura
Egzamin wstepny: ustny - jezyk obcy (do wyboru przez kandydata : rosyjski,
angielski, niemiecki)
- jezyk polski
rozmowa kwalifikacyjna
Punktacja za egzamin z jezyka rosyjskiego Punktacja za egzamin z j.
angielskiego i niemieckiego
bdb – 100 punktów bdb – 90 pkt
db plus – 90 pkt db plus – 80 pkt
db – 70 pkt db – 60 pkt
dost plus – 50 pkt dost plus – 40 pkt
dost – 30 pkt dost – 20 pkt
Punktacja za egzamin z jezyka polskiego:
bdb – 90 pkt
db plus – 80 pkt
db – 60 pkt
dost plus – 40 pkt
dost – 20 pkt
Punktacja za rozmowe kwalifikacyjna: od 0 do 30 punktów. Za pozytywnie zdana
rozmowe uwaa
sie uzyskanie przez kandydata min. 1 pkt.
Najwysza ilosc punktów moliwa do zdobycia podczas egzaminu – 220 pkt (taka
sama najwysza
ilosc punktów do zdobycia za swiadectwo maturalne z matura wg nowych zasad.).
Na studia przyjeci beda kandydaci z najwieksza liczba uzyskanych punktów w
ramach
ustalonego limitu miejsc.
Zwolnienia z egzaminu wstepnego: laureaci Olimpiad Centralnych Jezyka
Rosyjskiego,
Jezyka Angielskiego i Jezyka Niemieckiego
Zwolnienia z egzaminu z przedmiotu: finalisci Olimpiad Centralnych : Jezyka
Rosyjskiego – z jezyka rosyjskiego, Jezyka Angielskiego - z jezyka
angielskiego, Jezyka
Niemieckiego – z jezyka niemieckiego, Literatury i Jezyka Polskiego - z jezyka
polskiego

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,245,15562970,15562970,UNIWERSYTET_WROCLAWSKI.html


Temat: UAM lingwistyka stosowana
"Filologia specjalność lingwistyka stosowana
Studia dzienne: 3-letnie licencjackie

Bez postępowania egzaminacyjnego przyjmowani będą:
- kandydaci legitymujący się dyplomem KDS, DSD II (Deutsches Sprachdiplom II).

Uwaga
- Absolwenci szkół należących do Organizacji Matur Międzynarodowych (IB), którzy
uzyskali na dyplomie minimum 30 punktów, przyjmowani będą bez postępowania
egzaminacyjnego, jeżeli na świadectwie dojrzałości znajdują się oceny z języka
niemieckiego, języka angielskiego lub języka rosyjskiego.
- Laureaci i finaliści eliminacji centralnych Olimpiady Języka Niemieckiego
zwolnieni są z egzaminu z języka niemieckiego.

Zasady przyjęcia kandydatów z "maturą 2005"
O przyjęciu decydować będzie ranking świadectw dojrzałości. Uwzględniane są
następujące przedmioty zdawane na egzaminie maturalnym na poziomie rozszerzonym:
język niemiecki (punkty x 3), język angielski lub język rosyjski (punkty x 2);
język polski (punkty x 1)."

www.info.amu.edu.pl/nowamatura/neofilologia-uam.htm
To co wymieniłeś to terminy rekrutacji na uzupełniajace magisterskie. papiery
anlezy złozyć do 6.07 (niowa matura):
www.amu.edu.pl/index.php?linkid=1202 . Wiecej o kierunku na
kgit.amu.edu.pl/ - zreszta ten adres podałam Ci przed chwila w innym
wątku :) Teraz nie mam duzo czasu, wiec po krótce: masz 3 jezyki: niemiecki -
ang. - rosyjski lub ang.-niem.-ros. (3 jezyk od zera). Odnosnie osób na
miejsce, to dane bylu na aci.pl/uczelnie.php?id=424 - ale str. mi się coś
nie otwiera :( W kazdym razie okolo 3 osób na miejsce, może nawet nie całe trzy.
Musze leciec, pozdr.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,245,25281766,25281766,UAM_lingwistyka_stosowana.html


Temat: A się pochwalę...
kwiat_paproci napisała:

> ...że wasza moderatorka wróciła właśnie z etapu centralnego XXIV olimpiady
> języka łacińskiego, gdzie zdobyła zaszczytny tytuł finalisty (z wyróżnieniem)

GRATULACJE! Z łaciny to ja tylko do II etapu doszedłem (1992). Tak nawiasem,
dawniej na olimpiadach nie było czegoś takiego, jak finalista z wyróżnieniem.
Prznajmniej na olimpiadach z historii i rosyjskiego w 1991 r. ;-) W każdym
razie z rosyjskiego zostałem wtedy finalistą bez wyróżnienia. Nic zresztą
dziwnego, było 120 uczestników, z góry było wiadomo, że 20 najlepszych będzie
laureatami, a wszyscy inni (!!!) bez względu na wyniki (!!!!!!) finalistami. I
tak zostałem finalistą. No, 50 pkt. na 60 możliwych miałem, ale już w okręgu
lubelskim nie miałem szansy na pierwsze miejsce - była taka Ania Krukowska,
córka Rosjanki, która potem (Ania oczywiście) jako najlepsza była wytypowana na
olimpiadę międzynarodową.

> :D Na dodatek z Chełma, a dokładniej to z I LO, takie tytuły zdobyły jeszcze 3
> inne osoby, a Kasia Czerniej zdobyła tytuł IV laureata :D

To tak jak ja na historii (1991), ale ex aequo. :( Nawiasem: pierwsze miejsce
zajął chłopak z technikum z Aleksandrowa Łódzkiego, drugie z technikum z Łap
(czy odwrotnie), co dowodzi, że ani "prowincjonalność", ani niepoczesny status
szkoły nie determinują wszystkiego i wszystkich.
Sursum corda, incolae Chelmenses utriusque sexus! :-)

> Taką macie zdolną
> młodzież, cieszmy się :D A w ogóle to okręg lubelski zaprezentował się bardzo
> dobrze i był jednym z najlepszych :D

A połowę sukcesów to zapewne p. Kropp wypracowywuje. ;-) Łacina i greka jakoś
nie niszczą człowieka? ;-)

Pytanie niedyskretne: a co dalej? Może jakaś filologia klasyczna? Moja Żona
jest tam adiunktem bądź co bądź. ;-)))


> Za bałagan związany z moją nieobecnością bardzo przepraszam :)

A był jakiś? :-)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,253,39561062,39561062,A_sie_pochwale_.html


Temat: A się pochwalę...
między nami olimpijczykami ;-)
kwiat_paproci napisała:

> No to tak jak ja w ubiegłym roku, dwóch punktów mi zabrakło do finału.

To niezupełnie tak samo, bo na etapie okręgowym nie przeszedłem do części
ustnej. :( Z łaciny, bo z historii było nieco inaczej. Otóż było nas dwóch
kumpli w klasie (a nawet w ławce), też zresztą w I LO (tylko że w Lublinie) -
ja i Marcin (doktoryzował się z historii starożytnej w 2003 na podstawie pracy
o Arabach w świetle źródeł greckich i rzymskich). Poszliśmy na olimpiadę w II
klasie, komisja okręgowa obu nas zakwalifikowała do eliminacji centralnych, ale
Warszawa odrzuciła mnie. Marcin pojechał na etap centralny (wtedy w Kazimierzu
Dln. zresztą) i został finalistą.
W roku następnym sytuacja się powtórzyła, tylko odwrotnie - odrzucili jego (w
Warszawie), a ja zostałem laureatem. Czy oni w tej Warszawie uważali, że
jeden z ławki na etapie centralnym wystarczy? ;-)

> Ale
> szkoła mnie odpowiednio zmotywowała i wzięłam udział jeszcze raz ;)

Motywacja - kwestia to kluczowa. :-) Po III klasie miałem już załatwiony
egzamin na historię i maturę z tegoż przedmiotu tudzież rosyjskiego, więc
łacina nie była mi specjalnie potrzebna. Owszem, szóstka z łaciny na maturze,
to byłoby nobilitujące - ale ta perspektywa widać nie zmobilizowała mnie
dostatecznie, skoro (wstyd się przyznać) po części pisemnej na etapie okręgowym
osiągnąłem "zaszczytne inaczej" miejsce 18 (kolega, który jest prawnikiem na
innej uczelni i czasem dzwoni z pytaniem o jakiś trudniejszy łaciński zwrot,
miał 17!) na 24 uczestników. :(


> W tym roku to właściwie też nie było, ale przez ostatnich kilka lat
> przyznawano
> takie tytuły dla tych, którzy przeszli na etap ustny, a trochę im się na nim
> nie powiodło. Więc pomyślałam, że też tak o sobie napiszę, żeby się troszkę
> dowartościować, że udało mi się dostać na ustny ;)

I słusznie. :-)


> Na łacińskiej jest dużo mniej uczestników, na finałach było tylko 70 osób, z
> czego kilkanaście nie zdobyło tytułu finalisty.

Na historii za moich czasów w Kazimierzu było chyba poniżej 50 osób i
obowiązywały ścisłe limity punktowe, teoretycznie mogłoby w ogóle nie być
laureatów.

> To już widać specyfika każdej
> olimpiady przedmiotowej, jak i kogo honoruje tytułami :)

Tak, rosyjska "jechała" wtedy jeszcze na resztkach uprzywilejowanego statusu
tego przedmiotu z czasów "przyjaźni polsko-radzieckiej".
Zabawny był wtedy niesamowity zbieg terminów olimpiad. Wróciłem z Kazimierza
chyba w niedzielę wieczorem, a już we wtorek bodajże jechałem do Mińska
Mazowieckiego na rosyjski. Ale to nic - na rosyjskim mieszkał ze mną w pokoju
chłopak z Tomaszowa Maz., który po części pisemnej z rosyjskiego jechał co tchu
do Warszawy na ustny z łaciny (!). Był, jak ja, w III kl., więc w czwartej
zaliczył sobie jeszcze historię i tak został potrójnym finalistą. Dziś jest
adiunktem na prawie na KUL.

> Na łacińskiej jeszcze do niedawna można było odczuć wyraźną dominację ośrodka
> warszawskiego i krakowskiego, ale tam są specjalne klasy licealne, a nawet
> gimnazjalne (!!!) o profilu klasycznym, więc nie dziwota, że były lata, że
> przyjeżdżały od nich na finały prawie całe klasy ;) natomiast na ostatniej i
> przedostatniej jakoś się "uspokoili" i owszem, zdobywają dużo tytułów, ale
> dają
> też szanse innym :D

To ładnie z ich strony. ;-)


> Hmm, jakoś jeszcze się trzymam :D Ale na pewno można sobie dzięki nim ostro
> zahartować psychikę, mnie teraz naprawdę niewiele rzeczy potrafi wyprowadzić z
> równowagi ;)

Wierzę na słowo. :-)


> A gdzie tam niedyskretne, w ostatnim czasie jestem o to bez oporów pytana co
> najmniej kilka razy w tygodniu, więc odpowiadam już niemal mechanicznie ;)
> Najbardziej marzy mi się MISH na Kulu, czyli studia międzywydziałowe, gdzie
> planuję wziąć socjologię i chyba filologię klasyczną. A żona jest może właśnie
> tam adiunktem, bo jeśli tak, to zawsze można by na jakieś znajomości liczyć ;)

Owszem, tam: w Lublinie nie ma innej filologii klasycznej. ;-) Uxor mea
Margaritha ;-)) uczy greki, pracuje na Katedrze Języka i Literatury Greckiej
Późnego Antyku (specjalizuje się w tym pierwszym, czyli języku), a obecnie
kończy studia podyplomowe z neohellenistyki (w tym samym budynku w Warszawie na
Nowym Świecie, gdzie "urzęduje" olimpiada łacińska, tylko w innej klatce) i w
maju zdaje grecki egzamin państwowy z języka. Może, gdy już otrzyma stosowne
certyfikaty (bo język poznała już wcześniej), będzie "podkładka" do wzbogacenia
programu filologii klasycznej o nową grekę? Bardzo fajny język - i może się
przydać na wakacjach. ;-)

Tak czy inaczej, warto studiować klasykę - w dzisiejszym schamiałym świecie
studia te mają wartość podwójną: atut dodatkowy tkwi w tym, że uzupełniają
tragicznie stojącą (raczej "leżącą") formację humanistyczną w szkołach średnich.

> Jeśli nie MISH, to spróbuję na zwykłą socjologię, albo kulturoznawstwo, tyż na
> Kulu. Choć dziś po wykładzie prof. Korusa, którym jestem zauroczona, zaczęłam
> się zastanawiać nad studiowaniem na UJ, żeby tylko częściej widzieć tego
> człowieka ;D

Cóż, powiedziałbym, że na dłuższą metę lepiej widywać częściej moją Połowicę
niż prof. Korusa - ale mogę być tu podejrzany o stronniczość. ;-)
Argument obiektywny - różnica odległości i kosztów utrzymania przemawia za
Lublinem. Co poniektórzy chełmianie czasem dojeżdżają na zajęcia z rodzinnego
miasta - do Krakowa byłoby trudniej. ;-)


> Ago maximas gratias tibi pro his verbis :D

Omnis gratiarum actio, sincere facta, cor senis delectat eiusque mentem
nonnullis cogitationibus iucundis impleat.

Sensu w tym niedużo, ale szyk chyba nieco lepszy. ;-)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,253,39561062,39561062,A_sie_pochwale_.html